Wiersze z tomiku Kwiat zakazanego drzewa

Opinia czytelników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Joanna Turczyn
Kwiat zakazanego drzewa

Przedwiośnie powiem szeptem

nie umiem znaleźć słów
zbyt wątłe przybite do ziemi
boją się spojrzeć

poprzez oszronioną codzienność
wędrują boso ja razem z nimi
kaleczę się o przeszłość

na wpół w myślach skulona
czekam

Są tacy jacy są jakimi nauczyli się być

w kuchni przypominała sobie o Bogu
dzwon otwierał uszy nieznacznie
biała sukienka lśniące pantofelki
i gromnica

starannie nakładała make up
bardziej boski wizerunek
niedziela wciskała twarz w bruk

łańcuszek podcinał gardło
dzielił ciało na dwie części
tylko jedna była jej

i zabite dziecko
siedmiotygodniowy płód
dziś nadała mu imię po ojcu
kochanku rozmodlonym tylko w niej

tego dnia szerzej uchyliła okna na krzyż

Sprzątaczka Augiasza

poobijana o bylejakość
nie wybierała miejsca
tak jak inni zespolona niebytem

napoczęta oddechem ziemi
trwa godnie w bezgłośnym cierpieniu
jej korzenie dotykają nieba

na przekór zdeformowanym śladom
życie poznała słowami
rodziców i dziadków

© 2011 – 2017, Abilion - wydawnictwo i sklep. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Opracowane przez Abilion.